Od czego zależy czas wdrożenia
Na długość wdrożenia składają się cztery rzeczy. Pierwsza to zakres, czyli czy system obejmuje tylko produkcję, czy także finanse, magazyn i sprzedaż. Druga to jakość danych wejściowych: czy masz kartotekę materiałów, stawki stanowisk i opisane marszruty, czy trzeba je dopiero spisać. Trzecia to liczba ludzi, którzy będą z systemu korzystać, bo szkolenie dziesięciu osób na hali trwa dłużej niż jednego technologa. Czwarta to sposób dostawy, bo konfiguracja u dostawcy zajmuje tygodnie, a konto w abonamencie zakładasz w minutę.
Dlatego pytanie o czas wdrożenia ma sens dopiero razem z pytaniem, co dokładnie chcesz wdrożyć. Zakład, który chce szybciej wyceniać, nie musi czekać na ten sam harmonogram co zakład, który chce zastąpić cały system finansowo-magazynowy.
Typowe czasy dla trzech podejść
Podane przedziały to typowe rzędy wielkości z praktyki wdrożeń małych i średnich zakładów, nie obietnica konkretnego dostawcy. Realny termin zawsze potwierdź w ofercie, bo wiele zależy od liczby wyrobów i stanowisk. Koszt tych wdrożeń porównaliśmy we wpisach o cenie systemu MES i koszcie ERP dla produkcji.
| Podejście | Czas do pierwszej wyceny lub zlecenia | Czas do pełnego użycia | Kto prowadzi wdrożenie |
|---|---|---|---|
| Program w abonamencie dla małego zakładu | dzień | 1 do 2 tygodni | właściciel lub technolog |
| System MES z konfiguracją u dostawcy | 3 do 6 tygodni | 2 do 4 miesięcy | dostawca z zespołem zakładu |
| ERP z modułem produkcji | 2 do 4 miesięcy | 6 do 12 miesięcy | projekt z konsultantem |
Etapy wdrożenia krok po kroku
**Dane podstawowe.** Spisujesz stawki stanowisk, listę materiałów z cenami i kilka najczęstszych wyrobów. W lekkim programie wystarczy zacząć od jednego wyrobu, resztę dopisujesz przy kolejnych wycenach. W większym systemie ten etap trwa tygodnie, bo trzeba uzupełnić kartotekę w całości.
**Pierwsze karty i wyceny.** Bierzesz trzy realne zapytania z ostatnich tygodni i liczysz je w nowym programie. Porównujesz wynik z tym, co wyceniłeś w arkuszu. To najlepszy test, czy normy i stawki są sensowne, i zwykle ujawnia, że jeden z dwóch sposobów liczenia ma lukę. Jak ustalać czasy operacji, opisuje wpis o normowaniu czasu pracy.
**Zlecenia i hala.** Dopiero gdy wycena działa, przenosisz zaakceptowane oferty do harmonogramu i uruchamiasz rejestrację operacji na stanowiskach. Pracownik skanuje kod QR telefonem, więc nie potrzebujesz terminali ani instalacji. Szkolenie sprowadza się do pokazania jednego skanu na stanowisku.
**Porównanie kosztu rzeczywistego z wyceną.** Po kilku zakończonych zleceniach widać, które normy są zawyżone, a które zaniżone. To moment, w którym system zaczyna przynosić pieniądze, a nie tylko porządek.
Co najczęściej wydłuża wdrożenie
- Próba wdrożenia wszystkiego naraz. Zakład, który jednocześnie zmienia wycenę, plan hali, magazyn i fakturowanie, zwykle porzuca projekt po dwóch miesiącach.
- Brak właściciela projektu. Jedna osoba musi decydować o stawkach, normach i nazwach operacji.
- Czekanie na idealne dane. Normy poprawisz po pierwszych zleceniach, a nie przed nimi.
- Wymóg integracji z systemem, którego nikt w zakładzie nie zna. Księgowy program i program produkcyjny mogą działać osobno, o czym piszemy w tekście MES czy ERP dla małego zakładu.
- Praca na dwóch systemach jednocześnie bez daty zamknięcia arkusza. Wyznacz dzień, od którego wyceny liczone są wyłącznie w programie.
Jak skrócić wdrożenie do kilku dni
Zacznij od jednego procesu, który kosztuje najwięcej, zwykle od wyceny zleceń. Wybierz program, który nie wymaga instalacji ani konsultanta. Załóż konto, wpisz stawki stanowisk i przeliczaj nowe zapytania w programie od pierwszego dnia, a stare wyceny zostaw w arkuszu. Po tygodniu masz własne dane i wiesz, czy opłaca się dołożyć zlecenia i halę. Jeśli wyceniasz w arkuszu, zobacz stronę o programie do produkcji zamiast Excela. Jeśli robisz każdy wyrób inaczej, opis podejścia znajdziesz w produkcji jednostkowej i małoseryjnej.
Technolodzy działają w abonamencie, więc start nie wymaga wdrożenia po stronie dostawcy. Dane i stawki wpisujesz sam, a plan Start wystarcza do wyceny. Zlecenia i rejestracja na hali dochodzą w planie Zespół, ceny są w cenniku. Gdy zakład ma kilka osób, które muszą zaakceptować zakup i podpisać umowę, wygodnie podpisać umowę elektronicznie, bez wożenia papierów.
Kiedy dłuższe wdrożenie jest uzasadnione
Dłuższy projekt ma sens, gdy system ma zastąpić księgowość, magazyny w kilku lokalizacjach albo połączyć się z maszynami i linią produkcyjną. Wtedy konsultant i etapowanie są potrzebne, a czas liczony w miesiącach jest normalny. Dla zakładu, który żyje z wycen i zleceń na wymiar, taki projekt zwykle odsuwa korzyść o pół roku bez realnej potrzeby. Zobacz też jak wybrać program do zarządzania produkcją.
Ile trwa wdrożenie programu do zarządzania produkcją
W małym zakładzie lekki program w abonamencie wdrażasz w kilka dni do dwóch tygodni. System MES z konfiguracją u dostawcy zajmuje zwykle kilka miesięcy, a ERP z modułem produkcji od pół roku do roku.
Czy wdrożenie programu produkcyjnego wymaga programisty
Nie w przypadku programu w abonamencie. Konto zakładasz przez przeglądarkę, a stawki, materiały i wyroby wpisujesz sam. Programisty lub konsultanta potrzebujesz przy integracji z ERP, maszynami i własnymi bazami.
Od czego zacząć wdrażanie programu do produkcji
Od wyceny i kart technologicznych, bo tu najszybciej widać oszczędność czasu. Zlecenia, harmonogram i rejestrację operacji na hali dodaj po tygodniu, gdy normy i stawki są sprawdzone na prawdziwych zapytaniach.
Czy można wdrożyć program produkcyjny bez przerywania pracy zakładu
Tak. Nowe zapytania wyceniasz w programie, a zlecenia w toku kończysz po staremu. Wyznacz datę, od której nowe zlecenia trafiają do systemu, i nie przenoś historii, która nie jest potrzebna.
Wyceń pierwsze zapytanie jeszcze dziś
Załóż konto bez karty i przelicz realne zapytanie od klienta.